piątek, 10 lipca 2015

ROZDZIAŁ II

 Ellie obudziła się następnego dnia o szóstej rano. Przetarła oczy i wyciągnęła się, po czym z lekkim bólem głowy usiadła na łóżku.
-Witaj, panienko. - Sebastian już stał obok łóżka Ellie nalewając do filiżanki herbaty. - Wczoraj panienka przesadziła. - spojrzał na dziewczynę spode łba.
-Ech… O czym Ty mówisz? - Spojrzała na Sebastiana pytająco.
-Zaczęłaś pić krew swojej siostry. Przez panienkę, Aiko przechodzi Ekstazę.. - zaczął mówić poważnie - Panienka prawie ją zabiła.
- J-ja naprawdę nie chciałam…! Nie mogłam się powstrzymać... -Ellie patrzyła w podłogę.
-Musisz się opanować. - odpowiedział.

*Tymczasem w Niebie..*
-Co Ty robisz, Urielu? -zapytał biało-włosy Anioł.
-Archaniele Michale.. Ona prawie zginęła przez Wampiro-demona.. -rzekł wyjmując z ciała Aiko Miecz.
-Niemożliwe. Żyje? -zapytał.
-Tak.. -szepnął Kevin.
Archanioł podszedł do dziewczyny i dotknął jej czoła.
-Przecież to Anioł Szlachetnej Krwi! - prawie że krzyknął.
-Archaniele..
-Idź! Masz nie pozwolić jej się obudzić, pilnuj jej! - Kevin odetchnął i wziął Aiko na ręce i dzięki "Takizie" pojawili się w pokoju dziewczyny.
-Pośpisz kilka dni.. -szepnął, po czym znikł.

W tym samym czasie w pokoju Ellie...

-Wiem Sebastianie - Ellie przeniosła wzrok na Sebastiana i patrzyła na niego swoimi czerwonymi ślepiami. Kamerdyner spojrzał pogardliwie na dziewczynę.
-Panienko, panienko.. -pokiwał głową w zamyśleniu. - Musi panienka wiedzieć, że jeśli krew panienki Aiko jest bardzo dobra, to pilnuje jej Kevin. A ona aktualnie przechodzi Ekstazę.. Czy panienka wie co to znaczy? - zapytał.
-Owszem, wiem, co to znaczy. - Pokiwała przytakująco głową- Ale.... Czy to długo potrwa…? -Zapytała zmartwiona.
-To niech panienka pokaże swą wiedzę i powie co to znaczy. - zadrwił z niej - Kilka dni.. -po czym dodał.
-A więc…- Wstała i podeszła do Sebastiana- To wieloznaczne pojęcie odwołujące się najczęściej do ludzi. Osoba  w ekstazie staje się niezdolna do odczuwania bodźców zmysłowych.
- Nie do końca - rzekł Sebastian - Ekstaza to, w skrócie, przemiana w Anioła. - po chwili dodał.
-Huh… Rozumiem. - Stanęła za Sebastianem. Oczy Ellie z czarnych stały się czerwone. Wpatrywała się w jego szyje oblizując się.
Sebastian w mgnieniu oka odwrócił się do Ellie.
-Nieładnie tak, panienko.
Dziewczyna spuściła głowę i dłuższą chwile wpatrywała się w podłoge.
-Niech panienka się przebierze. Czekam przed drzwiami. -rzekł po chwili.
Ellie weszła do garderoby i przebrała się w czarną zwykłą sukienkę na długi rękaw z czerwonymi, małymi kokardami na plecach. Gdy już się zapięła wyszła z pomieszczenia, a zaraz po tym z pokoju.
Sebastian szybko wziął Ellie na ręce i zaprowadził ją do pokoju Aiko. Przed drzwiami postawił dziewczynę na podłogę.
-Przyszliśmy w odwiedziny. Nie atakuj.
-Dobrze… Postaram się, ale jak stracę panowanie nad sobą to mam nadzieję, że będziesz umiał mnie powstrzymać - Spojrzała na niego trochę wystraszona.
- Spokojnie. Nie masz czego się bać. -upewnil ją. Natomiast Aiko przewracała się z boku na bok.
-To wchodzimy…?- Odwróciła się twarzą do drzwi spoglądając kątem oka na lokaja.
Sebastian popchał delikatnie drzwi, a one otworzyły się na oścież.
Dziewczyna powoli weszła do środka rozglądając się za Kevinem. Wiedziała, że on gdzieś tam jest i nie zawaha się jej ‘zlikwidować’.
Jednak Kevina nigdzie nie było. Sebastian podszedł do Ellie uważając by nie skrzywdziła Aiko.
Dziewczyna jak na razie była bardzo spokojna. Powoli kroczyła ku swej siostry. Na Aiko powoli pojawiały się białe znaki.
Sebastian podszedł do dziewczyny i jej się przyglądał.
Ellie natomiast zatrzymała się w połowie drogi i cofnęła o kilka kroków.
-Coś się stało? -zapytał Sebastian zaciekawiony znakami na ciele Aiko.
-Nie, jest w porządku. Po prostu wole na razie nie podchodzić bliżej- Jej naszyjnik w kształcie Księżyca zaczął błyszczeć. Naszyjnik, w kształcie Słońca, wiszący na szyi Aiko, robił to samo -błyszczał. Sebastian podszedł do Ellie i dotknął  jej wisiorka.
-Co to jest? -zapytał zdziwiony
-Noo… Naszyjnik…? - Odpowiedziała zdziwiona.
-Nie oto mi chodzi. Dlaczego on błyszczy?
-Nie mam pojęcia… - Naszyjnik błyszczał coraz mocniej, aż zaczął świecić, a przy tym robił się coraz cieplejszy.
Tak samo było z naszyjnikiem Aiko. Wyglądał jakby miał zaraz eksplodować.
Naszyjnik Ellie uniósł się i ‘eksplodował’ światłem.
Natomiast wisior Aiko nadal błyszczał, lecz po chwili przestał.
Gdy światło ‘opadło’, na podłodze leżała dziewczyna z długimi białymi włosami, ubrana w czarną bluzkę na długi rękaw i czarny gorset, oraz tego samego koloru spódnicę, cerę natomiast miała bardzo jasną.
Sebastian wziął na ręce Ellie i zaniósł do jej sypialni.

W tym czasie z ukrycia wyszedł Kevin. Pogłaskał Aiko po głowie i usiadł na jej łóżku.
-Teraz panienka Ellie jest od Ciebie silniejsza, ale to nic.. -szepnął.

***
Następnego dnia Ellie obudziła się ze wschodem słońca. Wstała z łóżka i podeszła do lustra.
Sebastian zapukał w drzwi.
Spojrzała na drzwi i zobaczyła przez nie kamerdynera. Pojawiła się na krześle.
-Proszę~!
Sebastian wszedł do pokoju z tacą.
-Dzień Dobry. Chce panienka śniadanie? -spojrzał na jej białe włosy. Tacę położył na stole.
-Dzień dobry. Nie, dziękuje. -Spojrzała na Sebastiana i wymusiła delikatny uśmiech. Kamerdyner spojrzał na Ellie z niepokojem.
-Czy panienka dobrze się czuje? -zapytał zmartwiony.
-Tak…- Dziewczyna odpowiedziała Sebastianowi trochę zdziwiona jego pytaniem.
-Rozumiem. - Lokaj zabrał tacę i wyszedł z nią z pokoju. Ellie wstała i wyszła z sypialni.
Na korytarzu rozejrzała się czy nikogo nie ma i poszła w stronę pokoju Aiko. Gdy do niego dotarła i stanęła przed drzwiami. Zawahała się, lecz po chwili otworzyła drzwi do pokoju siostry i do niego weszła.
Ku zdziwieniu wampirzycy, Aiko siedziała na łóżku, a obok niej czuwał Kevin.
-Podejdź, proszę. -powiedział do Ellie. Dziewczyna niepewnie podeszła trochę bliżej i zatrzymała się około dwóch metrów od Aiko i Kevina. Jej oczy zmieniały kolor na czerwony. Siostra Ellie uśmiechnęła się do niej.
-W-witaj.. -powiedziała. Wygląd dziewczyny praktycznie się nie zmienił prócz znaków na jej ciele. Natomiast włosy miała troszkę dłuższe niż zawsze. Wisiorek Ellie zaczął pobłyskiwać, a jej oczy wróciły do normy.
-Witaj… -Ellie uważnie przyglądała się znakom na ciele Aiko.
-Coś nie tak? - zapytała. Ellie zignorowała jej pytanie i szepnęła.
-Przepraszam…
-Z-za co? - dziewczyna zapytała nieco zdziwiona.
-Za to, że Cię ugryzłam…- Ellie spuściła głowę.
-Kie... -Aiko nie dokończyła zdania, ponieważ Kevin jej przerwał.
-Nie mówmy o tym teraz. -powiedział.
-Co Ty jej zrobiłeś?!- Zcisnęła pieści, a wjej oczach stanęły płomienie. Spojrzała gniewnie na Kevina.
-Takie są skutki Ekstazy, panienko. -rzekł.
-Rozumiem - Dziewczyna trochę się uspokoiła, a płomienie w jej oczach znikły.
-Jak będzie po wszystkim to możliwe, że sobie wszystko przypomni.
-Oby… - Westchnęła i podeszła bliżej siostry.
Aiko nie wiedząc o co im chodzi, tylko wpatrywała się w ścianę pustym wzrokiem.
Ellie zatrzymała się przed siostrą i po chwili przytuliła ją.
Dziewczyna dopiero po przytuleniu otrzęsła się.
Również ją przytuliła, wbijając palce w jej ciało. Na twarzy Ellie pojawił się grymas ból. Po chwili wyrwała się z objęć Aiko i odsunęła się od nich kilka kroków.
-Coś się stało? -spojrzała na Ellie. Kevin przyglądał się biało włosej wampirzycy.
-Nie, nic się nie stało…- Oczy Ellie zmieniły kolor na czerwony. Naszyjnik przestał błyszczeć i ściemniał. Dziewczyna uśmiechnęła się ukazując swe śnieżno-białe kły. Aiko spojrzała na siostrę przestraszona… Dziewczyna znikła, lecz zaraz po tym pojawiła się za Aiko, odgarniała włosy z jej szyi na drugą stronę.. Nagle Ellie została odepchnięta w stronę ściany przez zaklęcie ochraniające przed Demonami i Wampirami.
-Ach… - Dziewczyna ponownie rzuciła się w stronę Aiko.
Tym razem zaklęcie przestało działać, a obok Ellie pojawił się Archanioł Michał.
Dziewczyna zatrzymała się i spojrzała na Archanioła swymi czerwonymi jak krew ślepiami.
-Jak śmiesz ruszać Anioła Boskiej Krwi?! -zapytał.
Ellie zignorowała jego pytanie, uśmiechnęła się i znikła, po czym pojawiła się za Archaniołem i oblizała się.
Anioł stal tak przez chwilę, po czym w mgnieniu oka odwrócił się do niej przodem i złapał ją za szyję.
-Nikt nie ma prawa ruszać Anioła Czystej Krwi. - rzekł.
Natomiast Aiko tylko się przyglądała, bo nic nie rozumiała.
Ellie spojrzała na siostrę, po czym przeniosła wzrok na Archanioła, a jej oczy stały się normalne.
-Prze-przepraszam….- Wykrztusiła.
Archanioł puścił Ellie i stanął obok Kevina. Dziewczyna przyglądała się poczynaniom Archanioła.
Aiko spojrzała na Anioła, a potem na Ellie. Nadal nic nie rozumiała.
-A-Anioł Czystej Krwi...Hm…-Mówiła sama do siebie.
-Ellie? Mówiłaś coś? -zapytała.
-Hm… Podobno jesteś Aniołem Czystej Krwi, ale… Jak to możliwe? - Spojrzała na Aiko, po czym na Archanioła Michała.
-Nie wiem. -odpowiedziała, natomiast Anioł i Kevin siedzieli cicho.
-Archaniele…?- Spojrzała na niego pytająco. - Jak to możliwe, że ja jestem Wampirem, a ona Aniołem?
-Oczywiście. -odpowiedział oschle.
-Pytam, jak to możliwe…!- Ellie ‘trochę’ podniosła głos.
Anioł westchnął.
-Po pierwsze, nie krzycz. Po drugie, możliwe, że Wasz ojciec był Wampiro-Demonem, a matka Aniołem, lub odwrotnie. Nie wiem.
-Hm… Chyba wiem kto powinien znać prawdę. - Ellie ruszyła w kierunku drzwi.
-A panienka dokąd to? -zapytał Anioł.
-Do wuja… -Wyszła z pomieszczenia i ruszyła ku schodom.
Archananioł pojawił się przed Ellie.
-Zostajesz z nami. - rzekł.
-Nie. Muszę się dowiedzieć jak to się stało..- Obeszła Michała i zeszła po schodach.
Anioł zignorował poczynania Ellie i ruszył za nią.
Dziewczyna wyszła z zamku i czując zapach Michała, odwróciła się do niego i zniknęła.
Michał powrócił do sypialni Aiko i zapytał Kevina:
-Czy Pan Claver wie o pochodzeniu dziewczyn?
-Wie. To on kazał mi i Sebastianowi je chronić. - Odpowiedział.
-Opowiedz mi, skąd wiedziałeś, że Aiko jest Aniołem?
- Nie wiedziałem, Pan Claver nam powiedział która czym jest.
- Rozumiem, więc Ty, Urielu, i Sebastian nie lubicie się, tak?
-Można tak powiedzieć - Odpowiedział.
-Chroń ją dobrze.. -po chwili znikł…

W TYM SAMYM CZASIE

Ellie dotarła do pałacyku wuja i pojawiła się przed Claver’em.
-Masz mi cos do powiedzenia? - Skrzyżowała ręce na piersi.
-O co Ci chodzi, kochanie? Jak Ty tu weszłaś? - zapytał zdziwiony.
-Ja tu zadaje pytania. Jak długo chciałeś to przed nami ukrywać?! - Zacisnęła pięści, a przy jej lewym oku pojawił się czerwony płomień.
-Co Ty robisz? Czym jesteś?!
-Nie zadawaj głupich pytań! Doskonale wiesz czym jestem! - Ellie jeszcze bardziej się rozzłościła, a jej pięści zaczęły się palić żywym ogniem.
Claver zaczął się wycofywać.
Dziewczyna pojawiła się za nim.
-Mów! Jak długo chciałeś to ukrywać! To czym jesteśmy!
-Ja o niczym nie wiem!
-Nie kłam!! - Rzuciła w niego kulą ognia.
-Nie kłamię! Panienko! - próbował ominąć kulę, lecz wpadł na krzesło..
Ellie podeszła do niego i złapała go za ubranie palącą się dłonią.
-Kłamanie nie działa na twoją korzyść. - Płomień przy jej oku stał się jeszcze większy.
-Dobrze. Powiem całą prawdę..
-Mam nadzieję, inaczej…- Uśmiechnęła się ukazując kły, puściła go i kawałek odeszła.
-Wasza matka była Boginią/Aniołem, a ojciec Demonem/Wampirem.
Ojciec zginął chroniąc Was, a matka dała się pojmać. Wtedy przybył Demon, aby Ciebie chronić oraz Anioł, by chronić Aiko.
-Kłamiesz…!
-Nie kłamię. Zaufaj mi..
-Nie ufa się nikomu! Skąd mam wiedzieć czy mówisz prawdę?! Równie dobrze mogłeś to wszystko wymyślić na poczekaniu! - Podeszła do niego i oblizała się. Płomień przy jej oku znikł,a oczy ponownie stały się czerwone jak krew.
-Pij ile chcesz. Zabij mnie! I tak nie dowiesz się całej prawdy! Taki ktoś jak TY na to nie zasługuje!
-Huh… To by było za proste… - Uśmiechnęła się złowrogo i zniknęła.
Odetchnął z ulgą, że nie musi mówić całej prawdy, lecz nagle..
Ellie pojawiła się za nim i złapała go za szyję, obróciła go i przygniotła do ściany.
-Najpierw powiesz mi całą prawdę.
-Nie powiem.
-Oj powiesz… - Ścisnęła mu mocniej szyję i prawie, że wgniotła go w ścianę.
-GADAJ!
-Nic Ci nie powiem!
-GADAJ!! - Wrzasnęła a płomienie ogarnęły jej całe ciało.
-Nie powiem. Odczep się.
-A więc tak pogrywasz… - Ellie rzuciła nim o ścianę.
Claver uderzył głową w ścianę, po czym zemdlał. Leżąc pod ścianą, zaczęła lecieć mu z głowy krew. Ellie gdy poczuła krew oszalała i rzuciła się na niego. Kłami wbiła się w szyję wuja i zaczęła pić jego krew.
W tym momencie za Ellie pojawił się Sebastian, a następnie Archanioł.
Ellie dalej piła krew Claver’a ignorując obecność lokaja i Michała.
Anioł wyciągnął rękę w stronę Wampirzyczy i zaklęciem odzielił Ellie od Claver’a, oraz ją obezwładnił. Dziewczyna popatrzyła na niego oszalałym wzrokiem.
Archanioł ignorując spojrzenie Ellie, uniósł ją pod sam wysoki sufit jadalni.
Dalej patrzyła na wuja z żądzą jego krwi.
Sebastian podszedł do Michała i złapał go za ramię.
-Daj już spokój.
-ŻADEN Demon nie będzie mi mówił co mam robić.
Sebastian odszedł o krok od Anioła.
Ellie przeniosła wzrok na lokaja.
Michał zabrał rękę i odwrócił się tyłem do spadającej z dużej wysokości Wampirzycy.
Dziewczyna spanikowała i z wielkim hukiem wgniatając się w podłogę spadła.
Anioł zignorował huk, po czym znikł.
Sebastian pojawił się przy Ellie i wziął ją na ręce.
-Ech… - Dziewczyna zregenerowała wszelkie obrażenia i spojrzała na lokaja, po czym znikła i pojawiła się pod ścianą. Podpierała się o nią.

W REZYNDENCJI CARTER..

-Co się dzieje z Ellie? -zapytała Kevina Aiko.
-Jest ona w niebezpieczeństwie..

7 komentarzy:

  1. Witam. Na blogu http://freedom-is-paradise.blogspot.com/ zostałam poinformowana o Twoim, więc jestem. Z racji, iż były to tylko dwa posty, szybko poszło ich czytanie. Od razu rzuciło mi się w oczy, że po pauzie nie robisz spacji, jest to powszechnie uważane za błąd, następnie co przyuważyłam, to (...) "-Panienko, Ellie, pora wstawać. - powiedział Sebastian" (...). Ten oto błąd. Dajesz kropkę, następnie pauzę i piszesz z małej litery, musisz być konsekwentna i napisać z dużej litery, bądź nie dawać kropki. Zdarzają Ci się powtórzenia i problemy ze składnią bądź przyimkami. Ogólnie nie jest źle. Postać Ellie - wampira i Aiko - anioła może podbić serca czytelników, tak samo jak Sebastiana czy też Kevina. Lokaje zawsze kręcą dziewczyny :D Oby tak dalej.
    P.S. Błędy, na które zwróciłam uwagę nie zostały przeze mnie wypisane ze złośliwości, chcę tylko pomóc, abyś mogła rozwinąć skrzydła niczym archanioł i coraz lepiej pisać, zdobywając więcej czytelników.
    Życzę dużo sukcesów i powodzenia!
    Pozdrawiam, Kimiko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy za szczerą wypowiedź. ^^ Gdy czytałam rozdział, od razu po wrzuceniu, zauważyłam te błędy, ale niestety nie miałam możliwości poprawić. Akurat Sebastianem była Raiko i po prostu nie chciało jej się zmienić. :\

      Pozdrawiam,
      Nerlie.

      Usuń
  2. Bardzo szybko i łatwo się czyta, bo jest dużo dialogów. Jak dla mnie świetny rozdział :)

    Zapraszam też na mojego bloga:
    http://klatwa-blizniakow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszymy się, że tak uważasz i mamy nadzieję, że następne rozdziały też Ci się spodobają.

      Pozdrawiam,
      Raiko

      Usuń
  3. Siostra przeciwko siostrze ^-^ Przynajmniej ten początek bardzo mnie zachwycił ^-^
    Dowiaduję się coraz ciekawszych rzeczy :D Cieszy mnie zwłaszcza przeczucie romansiku :D:D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)
    http://wrogowieprzeznaczenia.blogspot.com/p/blog-page.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie życie. :D Cóż poradzić? Czasem siostry się kłócą..
      Dziękujemy za tych kilka miłych, motywujących słów. ^^ Mamy nadzieję, że następne rozdziały też Ci się spodobają~

      Pozdrawiam,
      Nerlie.

      Usuń
  4. 47 yrs old Research Assistant III Danny Pullin, hailing from Sioux Lookout enjoys watching movies like "Outlaw Josey Wales, The" and Taekwondo. Took a trip to Archaeological Site of Cyrene and drives a 3500. strony

    OdpowiedzUsuń

Red Bow Tie